STRONA GŁÓWNA | WITAMY | KONIE MAŁOPOLSKIE | PSY | KRESOWE KLIMATY | SUKCESY HODOWLANE
GALERIA FOTO |  KRESOWY ZAGOŃCZYK DONOSI |  OGNIEM I MIECHEM                                                                                          
Kresowy Zagończyk donosi


Oj, daleko, Panie, daleko. 2013-06-06

Hodować konie na Kresach jest dobrze, mamy tu bowiem jak u Pana Boga za piecem, i nieprawdą jest, że psy dupami u nas szczekają. Natomiast smutną prawdą jest to, że WKKW u nas leży i kwiczy jakoby świniak w błocie. Gdzieindziej ten wspaniały, wręcz idealny dla polskich angloarabów, sport rozwija się świetnie. Im dalej od wschodnich rubieży, tym więcej jest jego gniazd, więcej ośrodków, gdzie rozgrywane są zawody, także te najwyższej rangi, skupiające światową elitę. Przykładem jest choćby Strzegom, ale to daleko, Panie, oj, daleko! Do Jaroszówki, Baborówka, Białego Boru, Sopotu też jest, Panie, daleko. Dlatego tym bardziej raduje się serce moje, że nasz Amir Dahoman w okolice Odrzańskiego Krosna przedwczoraj trafił, bo stamtąd wszędzie ma blisko: i do Strzegomia, i do Jaroszówki, i do Baborówka. 
Pozwól więc, Panie, dalej hodować w Kresów cichości, bo nam tu błogo, ale niechaj inne nasze konie w ślady owego Amira pójdą, bo, jak rzekłem, wszędzie stąd daleko. Oj, daleko, Panie, daleko...