STRONA GŁÓWNA | WITAMY | KONIE MAŁOPOLSKIE | PSY | KRESOWE KLIMATY | OFERTA STADNINY
GALERIA FOTO |  KRESOWY ZAGOŃCZYK DONOSI |  OGNIEM I MIECHEM                                                                                          
Kresowy Zagończyk donosi


Kresy w okowach zimy 2009-02-22

Zima na Kresach trzyma na całego. Jak nie śnieżyca, to mróz siarczysty daje się we znaki. Ale kto w step się wybierze, ten prócz tropów łosia, sarny, czy też dzika, bez trudu ślady koni odnajdzie.
Zima, nie zima, a jeździć trzeba...

Wiele końskich periodyków rozpisuje się na temat zimowej odzieży do konnej jazdy, lansując nowoczesne rozwiązania. Jeśli chodzi o termobuty i termoaktywną bieliznę wynalazki te wielce szanuję i stosuję. Co się zaś tyczy ubrania wierzchniego, to uważam, że nie ma nic lepszego na mrozy jak długi kożuch barani. Rzecz jasna, na nic tu zwykły kożuch kościółkowy. To ma być kożuch specjalny, na dawną modłę uszyty ! Problem w tym, że niewielu kuśnierzy chce podjąć temat, bo to robota wymagająca kunsztu i wiedzy. Kożuch do konnej jazdy tak ma być skrojony, aby odpowiednio układał się przy dosiadzie. Po pierwsze, musi być rozkloszowany niczym żupan, po drugie, ma mieć właściwe rozcięcie. W odróżnieniu od żupana, który dwa rozcięcia posiada, kożuch powinien mieć jedno, na samym środku, na zakładkę wykonane. Porządnie uszyty kożuch swoimi połami powinien okrywać kolana, zaś z tyłu tak z łęku opadać, by pleców żaden przeciąg nie muskał. W takim kożuchu jeźdźcowi ciepło jest i przytulnie. Żaden mróz nie straszny. Ale jeszcze jeden warunek musi być spełniony, na łbie czapa puszysta.

Na koniec podejmę temat czapraków. Zimą nie masz nic lepszego ponad zwykły szary koc wojskowy na cztery złożony. Prócz innych walorów on tę zaletę posiada, że podczas dłuższych postojów za derkę pięknie służy.