STRONA GŁÓWNA | WITAMY | KONIE MAŁOPOLSKIE | PSY | KRESOWE KLIMATY | OFERTA STADNINY
GALERIA FOTO |  KRESOWY ZAGOŃCZYK DONOSI |  OGNIEM I MIECHEM                                                                                          
Kresowy Zagończyk donosi


Rolnicze udręki. 2009-04-21

Większość ludzi postrzega hodowlę koni poprzez pryzmat romantycznych doznań, ale na co dzień to zwykła rolnicza poniewierka ciała i duszy.
Jesienią i zimą roboty przeważnie ograniczają się do wywózki gnoju, ale z chwilą nastania wiosny trzeba wyruszyć w pole, zadbać o łąki i pastwiska. Już sama myśl o wiosennych pracach nie jednemu sen z powiek spędza, ale prawdziwe przebudzenie z zimowego letargu następuje z chwilą poznania aktualnych cen nawozów i środków ochrony roślin. Gdy minie szok, można już zbliżyć się do uśpionych zimą maszyn rolniczych i spróbować je uruchomić. A wiedzieć należy, że nic tak się nie lubi się pieprzyć na wschodnich kresach Rzeczypospolitej, jak maszyny rolnicze! Warto też zapamiętać, że szeroko pojęte prace polowe to nie tylko wesołe pomykanie traktorkiem, ale wielce złożony proces, na który składają się m.in. takie elementy jak dźwiganie worów z nawozami i zbożem, babranie się w smarach, paniczne poszukiwania zagubionych narzędzi, gwałtowne wyjazdy do najbliższego miasteczka na agrotechniczne zakupy i przeklinanie zastanej rzeczywistości. Jednym słowem - wojna! Podobno ojciec papieża Jana XXIII mawiał, że mężczyzn najbardziej wykańczają kobiety i gospodarstwo rolne. Powiedział mi to pewien zacny i wielce oczytany hipolog, który w powyższą prawdę święcie wierzył.