STRONA GŁÓWNA | WITAMY | KONIE MAŁOPOLSKIE | PSY | KRESOWE KLIMATY | OFERTA STADNINY
GALERIA FOTO |  KRESOWY ZAGOŃCZYK DONOSI |  OGNIEM I MIECHEM                                                                                          
Ogniem i Miechem


Jako, że od naszego kowala, Jacka Styrny, dociera do nas wiele arcyciekawych zdjęć, postanowiliśmy złożyć z nich ilustrowaną historyjkę, inspirowaną "Trylogią" H.Sienkiewicza. Podkreślając fakt, iż główną rolę zawsze odgrywa kowal, dzieło szumnie zatytułowaliśmy "Ogniem i Miechem".





Oto ostatni odcinek I tomu ilustrowanej powiastki pt. "Ogniem i Miechem".

Afisz – Na podstawie obrazu Józefa Chełmońskiego „Krajobraz z Podola”.
Zdjęcia – Tadeusz Budziński (1,2), Artur Pol (3).
Cyfrowa obróbka fotograficzna   – Studio POLART – Artur Pol.
Scenariusz – Babka Onegdajka
Reżyseria – Kresowy Zagończyk, II Reżyser – Artur Pol.

Potwierdziły się wieści, że silny czambuł pod Skryhiczynem Bug przeszedł i ku Zamościowi zmierza. Wysłał więc książę swą lekką chorągiew, by moc nieprzyjaciela bojem rozpoznać i nękać go, nim reszta dywizji nadejdzie. 
Dotarłszy na Dzikie Pola, które pomiędzy Miączynem a Udryczami szerokim całunem się rozlewały, książęce wojsko jeno na ślady kopyt trafiło, a Tatarzy jakoby pod ziemię zeszli.
Doświadczony  pułkownik Dudek dobrze wiedział, że pośród traw konie pokładli i czają się niczym zwierz drapieżny. Rozkazał więc Bohunowi iść ławą i step czesać dokładnie.

Nagle koń Bohunowy coś w trawach zoczył. Nim jednak jeździec  za szablę chwycił, rozległ się wrzask okrutny i mrowie postaci wokół wyrosło.

Bohun szans nie miał żadnych…

Odsiecz błyskawicą nadeszła, ale Bohun ledwie już dychał.
- Bohun! Bohun!... Co z tobą?! – Pochylił się nad nim pułkownik Dudek.                     
- Jam nie jest Bohun… Jam jest Jacek..., Jacek S…
- Jacek Soplica?!  - Zdziwił się Dudek.
- To nie ta bajka, panie pułkowniku. - Rzucił ktoś z tyłu.
- Jam jest Jacek Styrna… - Resztkami sił wyszeptał rycerz, a oczy jego wnet zgasły.  


Koniec tomu I